Letnie popołudnie na łące. Powietrze stoi nieruchomo, gęste od zapachu żywicy i pyłków, które unoszą się niczym złota mgła w ukośnych promieniach słońca. Leżę w…
Leave a CommentAndrzej "Petel" Petelski
Letnie popołudnie na łące. Powietrze stoi nieruchomo, gęste od zapachu żywicy i pyłków, które unoszą się niczym złota mgła w ukośnych promieniach słońca. Leżę w…
Leave a CommentW bawialni dawnego dworu, miejscu, w którym historia wyryła się w drewnie i kamieniu, panował półmrok, a jedynymi władcami światła stały się drżące płomienie świec.…
Leave a CommentNiewielkie terrarium przysłała mi córka na sześćdziesiąte urodziny. Zadzwoniła z Warszawy, gdzie układa sobie życie bez mojej pomocy. „Żebyś miał coś żywego w mieszkaniu” –…
Leave a CommentPokój na czwartym piętrze w tanim hoteliku w Ustce. Tynk w korytarzu odpryskuje jak spłowiałe pamiątki z dzieciństwa – nie do końca wiadomo, czy to…
Leave a Comment