Zostaje gest. Ręka, która okrywa kołdrą, pomimo iż w sypialni jest wystarczająco ciepło. Kubek z kawą stawiany od trzydziestu lat na tym niskim stoliku przy…
Leave a CommentAndrzej "Petel" Petelski
Zostaje gest. Ręka, która okrywa kołdrą, pomimo iż w sypialni jest wystarczająco ciepło. Kubek z kawą stawiany od trzydziestu lat na tym niskim stoliku przy…
Leave a CommentNajpierw znika publiczność. Nikt nie trzaska drzwiami, nikt nie rzuca pomidorami. Ludzie po prostu przestają przychodzić, a ty jeszcze długo grasz swoje wielkie przedstawienie do…
Leave a CommentZaczyna się niewinnie, niemal jak ulga. Ktoś wskazuje palcem i dzieli świat na czysty i skażony — a w tobie coś przytakuje. I rodzi się.…
Leave a CommentZwierzę, kiedy jest głodne, po prostu je. Nie zastanawia się, czy to ma sens. Kładzie się spać, gdy robi się ciemno, i nie pyta, dlaczego…
Leave a CommentCzasem mam wszystkiego po dziurki w nosie. I nie — nie chodzi o to, że mam ochotę przestać być. Raczej o to, by przestać być…
Leave a CommentPrzez całe życie nosimy w sobie cichą umowę z przyszłością: że kiedyś, na końcu, ktoś nam wszystko wytłumaczy. Że cierpienie okaże się próbą, miłość —…
Leave a CommentBoimy się starości, bo pamiętamy o długu, który zaciągnęliśmy, nie wiedząc o tym — w dniu, w którym przyszliśmy na świat. Czy starość rzeczywiście jest…
Leave a CommentPowietrze zatrzymuje się na moment w gardle, jakby zapomniało, w którą stronę ma przepływać. Między jednym oddechem a drugim coś się zawiesza — cienka, ledwie…
Leave a CommentGaszę światło i mówię sobie, że wreszcie pozbyłem się świadków. Ciemność wydaje się miłosierna — zaciera to, co widziałem, rozmywa to, co zrobiłem, pozwala mi…
Leave a CommentMiędzy pulsem dnia a nocą bez dna rodzi się rozdwojenie — ciche, niemal eleganckie. Jedna część ciała klęka, druga prostuje kark. W ustach rodzi się…
Leave a Comment