W liceum namiętnie kolekcjonowałem spojrzenia. Trzy w autobusie, jedno w bibliotece, dwa na weselu kuzyna, z czego jedno pewnie przez pomyłkę, ale też trafiło do…
Leave a CommentAndrzej "Petel" Petelski
W liceum namiętnie kolekcjonowałem spojrzenia. Trzy w autobusie, jedno w bibliotece, dwa na weselu kuzyna, z czego jedno pewnie przez pomyłkę, ale też trafiło do…
Leave a CommentZdarza mi się czasami wieczór, w którym sięgam do pamięci jak do szuflady, ale zazwyczaj znajduje w niej jedynie paragony. Dowody, że coś było, ale…
Leave a CommentZnowu obudziłem się bez powodu. Nic nie huknęło, nikt nie wołał, żaden pies nie zaczął szczekać za oknem. Po prostu przestaję spać. Jestem jak urządzenie,…
Leave a CommentKarta – 5 Zmierzcha się. Okno sąsiada zaczyna świecić pomarańczowym światłem. Widzę je z kuchni, gdzie, stojąc przy zlewie, myję naczynia. Kwadrat ciepła zawieszony w…
Leave a CommentRozmawialiśmy z nią o Bogu, siedząc przy stole, na którym stały dwa kubki i nic poza nimi. W mieszkaniu było chłodno, bo ogrzewanie włączają u…
Leave a CommentNie zabiłem, nie ukradłem, nikogo nie skrzywdziłem ani czynem, ani słowem. A mimo to coś we mnie szepcze, że jestem winny. To wina bez czynu…
Leave a CommentZostaje gest. Ręka, która okrywa kołdrą, pomimo iż w sypialni jest wystarczająco ciepło. Kubek z kawą stawiany od trzydziestu lat na tym niskim stoliku przy…
Leave a CommentNajpierw znika publiczność. Nikt nie trzaska drzwiami, nikt nie rzuca pomidorami. Ludzie po prostu przestają przychodzić, a ty jeszcze długo grasz swoje wielkie przedstawienie do…
Leave a CommentZaczyna się niewinnie, niemal jak ulga. Ktoś wskazuje palcem i dzieli świat na czysty i skażony — a w tobie coś przytakuje. I rodzi się.…
Leave a CommentZwierzę, kiedy jest głodne, po prostu je. Nie zastanawia się, czy to ma sens. Kładzie się spać, gdy robi się ciemno, i nie pyta, dlaczego…
Leave a Comment