Powietrze zatrzymuje się na moment w gardle, jakby zapomniało, w którą stronę ma przepływać. Między jednym oddechem a drugim coś się zawiesza — cienka, ledwie…
Leave a CommentAndrzej "Petel" Petelski
Powietrze zatrzymuje się na moment w gardle, jakby zapomniało, w którą stronę ma przepływać. Między jednym oddechem a drugim coś się zawiesza — cienka, ledwie…
Leave a CommentGaszę światło i mówię sobie, że wreszcie pozbyłem się świadków. Ciemność wydaje się miłosierna — zaciera to, co widziałem, rozmywa to, co zrobiłem, pozwala mi…
Leave a CommentMiędzy pulsem dnia a nocą bez dna rodzi się rozdwojenie — ciche, niemal eleganckie. Jedna część ciała klęka, druga prostuje kark. W ustach rodzi się…
Leave a CommentByła jak powietrze. Nie zauważałem jej, bo nie musiałem — wystarczyło, że mogłem oddychać. Stawiała kubek po mojej prawej stronie, zawsze tej samej, i nie…
Leave a CommentZdrada nie zaczyna się od dotyku cudzej skóry. Zaczyna się wcześniej — od chwili, gdy przestajesz opowiadać komuś, jak minął ci dzień. Zdradzamy najpierw wzrokiem.…
Leave a CommentSufit ma rysę, której wcześniej nie było. Albo była, tylko jej nie widziałem — leżę tu od trzech godzin i uczę się swego pokoju na…
Leave a Comment