Południe ślizga się po ramionach drzew jak mleczne złoto. Liście klonów drżą lekko szepcząc tajemnice, które mimowolnie zdradzają przypadkowym przechodniom. Jesień dopiero się zaczyna, ale…
Leave a CommentAndrzej "Petel" Petelski
Południe ślizga się po ramionach drzew jak mleczne złoto. Liście klonów drżą lekko szepcząc tajemnice, które mimowolnie zdradzają przypadkowym przechodniom. Jesień dopiero się zaczyna, ale…
Leave a CommentOczy tej dwójki, którą widziałem w podmiejskim pociągu, były zatrważająco puste. Nie dostrzegłem w nich nawet odrobiny jakiejś emocji. Chłopak w kapturze grający na telefonie,…
Leave a CommentNie wiem, czy to był sen, czy przebłysk pamięci z innego życia: jestem wśród ludzi z opaskami na oczach, pochodnie w dłoniach, światło drży, lecz…
Leave a CommentJej odbicie w lustrze zmienia się jak w kalejdoskopie: w poniedziałek matka, we wtorek kochanka, w środę liderka zespołu, w czwartek… milcząca statystka własnego życia.…
Leave a CommentNie pamiętam, kiedy ostatni raz czułem, że należę. Może wtedy, gdy w dzieciństwie ojciec prowadził mnie za rękę przez tłum na pierwszomajowym pochodzie, a zapach…
Leave a CommentStoję na krawędzi. Pomiędzy milczeniem a krzykiem. Język mam zmieniony w bryłę lodu – topniejącą zbyt wolno, by nadążyć za pędzącymi myślami. Od lat budzi…
Leave a CommentKiedy wokół mnie zapadła cisza, uderzyło mnie to mocniej niż tysiąc powiadomień z telefonu. W tej ciszy zrozumiałem prostą prawdę – dopóki sam nie wybiorę…
Leave a CommentCisza ma wiele odcieni. Ta, która otacza człowieka w momentach głębokiej izolacji, posiada szczególną gęstość — nie jest zwykłą przerwą między dźwiękami, lecz przestrzenią, w…
Leave a CommentKładę dłoń na korze drzewa. Chropowata, popękana, cieplejsza niż powietrze wokół. Zapach żywicy miesza się z wilgocią ziemi. Światło przeciska się między liśćmi, tworząc na…
Leave a CommentW galerii ludzkich lęków i fascynacji bogactwo zajmuje miejsce osobliwe – niczym eksponat za szybą, który przyciąga spojrzenia, lecz pozostaje niedostępny dla większości zwiedzających. Patrzymy…
Leave a Comment