Środek miasta. Chłodny ranek, chodnik przy pasach – miejsce, które na co dzień nie znosi bezruchu. Zawsze coś się tu dzieje: ktoś przebiega w ostatniej…
Leave a CommentAndrzej "Petel" Petelski
Środek miasta. Chłodny ranek, chodnik przy pasach – miejsce, które na co dzień nie znosi bezruchu. Zawsze coś się tu dzieje: ktoś przebiega w ostatniej…
Leave a CommentStara czytelnia w bibliotece miejskiej. Siedzę tu, w miejscu, które dawno przestało należeć do kogokolwiek, a jednak wszystko wokół nosi ślady obecności tych, którzy byli…
Leave a CommentWiata przystankowa w zajezdni autobusowej, tuż przed świtem. Mgła snuje się nisko, jakby świat wciąż zwlekał z otwarciem powiek. Pachnie zmoczoną ziemią, kurzem z wczorajszego…
Leave a CommentSiedzę na starych, popękanych deskach leśnego amfiteatru. Kiedyś rozbrzmiewały tu pieśni o pokoju – dziś tylko mech obrasta scenę, jakby chciał ją całkiem przykryć. W…
Leave a CommentW muzeum sztuki współczesnej siedzę na białej ławce, która sprawia wrażenie, jakby zawisła pomiędzy przeszłością a przyszłością. Ale czy to rzeczywiście tylko ławka? Może raczej…
Leave a CommentSiedzę w małej kawiarni, w której zapach świeżo zmielonej kawy miesza się z tą wilgotną nutą deszczu, który uderza rytmicznie o szyby. Krople spływają po…
Leave a CommentSen spadł na mnie jak cień skrzydeł ptaka, którego nie ma – nigdy nie było. Piszę to teraz, siedząc na brzegu łóżka, w tym blednącym…
Leave a CommentStadion… arena, gdzie ciało i dusza prowadzą swój odwieczny dialog. Najpierw jednak – zgiełk. Fala dźwięku, uderzająca w pierś jak podmuch powietrza z silnika odrzutowca.…
Leave a CommentPołudnie ślizga się po ramionach drzew jak mleczne złoto. Liście klonów drżą lekko szepcząc tajemnice, które mimowolnie zdradzają przypadkowym przechodniom. Jesień dopiero się zaczyna, ale…
Leave a CommentOczy tej dwójki, którą widziałem w podmiejskim pociągu, były zatrważająco puste. Nie dostrzegłem w nich nawet odrobiny jakiejś emocji. Chłopak w kapturze grający na telefonie,…
Leave a Comment