Siedzę na starych, popękanych deskach leśnego amfiteatru. Kiedyś rozbrzmiewały tu pieśni o pokoju – dziś tylko mech obrasta scenę, jakby chciał ją całkiem przykryć. W…
Leave a CommentAndrzej "Petel" Petelski
Siedzę na starych, popękanych deskach leśnego amfiteatru. Kiedyś rozbrzmiewały tu pieśni o pokoju – dziś tylko mech obrasta scenę, jakby chciał ją całkiem przykryć. W…
Leave a CommentW muzeum sztuki współczesnej siedzę na białej ławce, która sprawia wrażenie, jakby zawisła pomiędzy przeszłością a przyszłością. Ale czy to rzeczywiście tylko ławka? Może raczej…
Leave a CommentSiedzę w małej kawiarni, w której zapach świeżo zmielonej kawy miesza się z tą wilgotną nutą deszczu, który uderza rytmicznie o szyby. Krople spływają po…
Leave a CommentSen spadł na mnie jak cień skrzydeł ptaka, którego nie ma – nigdy nie było. Piszę to teraz, siedząc na brzegu łóżka, w tym blednącym…
Leave a CommentStadion… arena, gdzie ciało i dusza prowadzą swój odwieczny dialog. Najpierw jednak – zgiełk. Fala dźwięku, uderzająca w pierś jak podmuch powietrza z silnika odrzutowca.…
Leave a CommentPołudnie ślizga się po ramionach drzew jak mleczne złoto. Liście klonów drżą lekko szepcząc tajemnice, które mimowolnie zdradzają przypadkowym przechodniom. Jesień dopiero się zaczyna, ale…
Leave a CommentOczy tej dwójki, którą widziałem w podmiejskim pociągu, były zatrważająco puste. Nie dostrzegłem w nich nawet odrobiny jakiejś emocji. Chłopak w kapturze grający na telefonie,…
Leave a CommentNie wiem, czy to był sen, czy przebłysk pamięci z innego życia: jestem wśród ludzi z opaskami na oczach, pochodnie w dłoniach, światło drży, lecz…
Leave a CommentJej odbicie w lustrze zmienia się jak w kalejdoskopie: w poniedziałek matka, we wtorek kochanka, w środę liderka zespołu, w czwartek… milcząca statystka własnego życia.…
Leave a CommentNie pamiętam, kiedy ostatni raz czułem, że należę. Może wtedy, gdy w dzieciństwie ojciec prowadził mnie za rękę przez tłum na pierwszomajowym pochodzie, a zapach…
Leave a Comment